niedziela, 21 grudnia 2014

Poszukiwać jej czy ją?

Kilka wpisów temu zajmowałem się czasownikiem zapytać. Odpowiadałem tam na pytanie, którym z przypadków (biernikiem czy dopełniaczem) ów czasownik rządzi. Wyjaśniłem, że obydwoma przypadkami i dlatego można powiedzieć: zapytać jej i zapytać ją (czytaj tu). To z kolei rodzi pytanie, czy tak samo rzecz ma się z konstrukcją składniową – poszukiwać ją/jej. Otóż nie!

Nie, ponieważ poszukiwać, w przeciwieństwie do zapytać, nie łączy nam się z dwoma przypadkami, lecz z jednym – dopełniaczem. W związku z powyższym w tym wypadku za jedynie poprawną formę uznać trzeba konstrukcję zapytać jej i dalej np.: poszukiwać Kasi (nie: Kasię), poszukiwać dziewczyny (nie: dziewczynę). Analogicznie rzecz ma się z czasownikiem szukać.

sobota, 20 grudnia 2014

Wart Pac pałaca, a pałac Paca, czyli kilka uwag dotyczących przymiotnika „wart” i jemu podobnych

Nie wszyscy wiedzą, że w polszczyźnie nie ma takiego przymiotnika jak warty, choć można go spotkać już niemal wszędzie – na ulicy, w szkole, w pracy, a nawet w mediach. Jedynie poprawną formą w tym wypadku jest forma wart. Dlaczego bez wygłosowego -a? O tym wszystkim dowiecie się z dzisiejszej porady.

Przymiotnik wart razem z wyrazami kontent oraz rad stanowią malutką grupę przymiotników, w których odnajdujemy pozostałości rzeczownikowej odmiany przymiotników. Dawniej takich wyrazów było w polszczyźnie znacznie więcej, czego dobrym przykładem mogą być zwroty gotów albo winien. Możemy powiedzieć np. „Jestem gotów”, ale równie dobrze będzie, gdy powiemy „Jestem gotowy”. I podobnie – „On jest winien” lub „On jest winny”. Te wyrazy przekształciły się w typowe dla współczesnej polszczyzny przymiotniki rodzaju męskiego zakończone na -y.  O tego rodzaju przekształceniu nie wolno natomiast mówić w wypadku przymiotników rad, wart oraz kontent. Dlaczego?

Przymiotniki wart, kontent oraz rad występują w zdaniu wyłącznie w mianowniku i pełnią funkcję orzecznika lub rozwiniętej przydawki, np. (1) On był tego wart, (2) Filip kontent z nagrody pojechał do Warszawy. W odróżnieniu od innych przymiotników, które na końcu mają -y, nie odmieniają się przez przypadki, lecz li tylko przez rodzaj (rad, rada, rade) i liczbę (rad, radzi).

Na koniec warto zwrócić uwagę, iż nie jest wykluczone, że forma warty, która – przypominam – dziś uchodzi za niepoprawną, za jakiś czas zostanie pełnoprawną konstrukcją, której nie będzie trzeba się obawiać. Jak zauważają językoznawcy, raczej szans na to nie mają dwa pozostałe wyrazy, czyli kontent oraz rad, ponieważ są to już wyrazy przestarzałe, właściwie wychodzące z użycia.

czwartek, 18 grudnia 2014

Stopniowanie przymiotnika „czysty” – „czystszy” czy „czyściejszy”?

Przymiotnik czysty należy do tej grupy przymiotników, które sprawiają kłopot przy stopniowaniu. Zastanówmy się więc, jak poprawnie dokonać tego zabiegu gramatycznego w odniesieniu do omawianego dziś wyrazu.

Otóż w wypadku przymiotnika czysty możemy powiedzieć, że coś jest czystsze albo czyściejsze oraz że coś jest najczystsze lub najczyściejsze. Zarówno jedna forma, jak i druga są poprawne i nie należy się ich obawiać. Co ważne, inne przymiotniki nie zawsze będą dawały się stopniować w dwojaki sposób, nie powiemy na przykład, że coś jest prościejesze, lecz wyłącznie prostsze. Jeśli zatem będziemy wątpić, konieczna będzie konsultacja ze słownikiem. 

Okazuje się, że stopniowanie przymiotników wbrew pozorom nie jest aż tak oczywiste, dlatego w niedalekiej przyszłości opowiem o tym nieco więcej.

wtorek, 16 grudnia 2014

Historycznojęzykowe spojrzenie na województwo lubuskie

W powszechnym obiegu słychać niekiedy, jak użytkownicy polszczyzny używają formy w Lubuskiem. Czy jest to niepoprawny sposób wymowy i zapisu? Nie, jest to jak najbardziej uzasadnione, by tej konstrukcji używać tak w mowie, jak w piśmie. Województwu, w którym mieszkam, poświęcam dzisiaj wpis, który polecam Waszej uwadze.

Zacznijmy od tego, jak zapisujemy nazwę województwa. Zasada mówi, że nazwy okręgów administracyjnych oraz województw zapisujemy małymi literami, stąd poprawny zapis jest taki: województwo lubuskie (nie: Województwo Lubuskie lub województwo Lubuskie albo Województwo lubuskie). Jeśli jednak użyjemy formy w Lubuskiem, to tutaj konieczna jest już pisownia wielką literą, gdyż mówimy wówczas o rzeczownikowej nazwie regionu (por. np. w Mazowieckiem, w Opolskiem, w Poznańskiem, w Zakopanem).

Skąd taka forma w Lubuskiem i inne? Konieczne jest tutaj odwołanie się do historii języka. W tym wypadku mamy bowiem do czynienia ze starą końcówką przymiotnikową -em, którą przyjmowały wyrazy w narzędniku i miejscowniku. Dziś tę końcówkę wyparła forma -im i dlatego możemy powiedzieć w lubuskim (w znaczeniu województwo) bądź w Lubuskiem (w znaczeniu region).

niedziela, 14 grudnia 2014

„Bóg” a „bóg”, „Boży, Boski” a „boży, boski”

Przyjmuje się, że imię Bóg, a więc rzeczownik pisany od wielkiej litery, stosujemy w odniesieniu do jedynego Boga w religii monoteistycznej, pisownię małą literą używamy zaś wówczas, gdy mówimy o jednym z wielu bóstw religii politeistycznej. Co ciekawe, w tym drugim wypadku celownik może przyjmować dwie formy – bogu albo bogowi, gdy tymczasem forma pisana wielką literą wymaga jedynie konstrukcji Bogu.

Jeśli idzie o przymiotniki Boży/boży, Boski/boski, to ich pisownię warunkuje kontekst. Przymiotniki dzierżawcze, odpowiadające na pytanie czyj?, narzucają konieczność zapisu wielką literą, np. Boże miłosierdzie (lub Miłosierdzie, jeśli pragniemy podkreślić ważność pojęcia). Jeśli mamy do czynienia z przymiotnikiem jakościowym, tzn. takim, który określa właściwości lub jakość przedmiotu, stosujemy pisownię małą literą, np. boski przedmiot.