sobota, 1 lipca 2017

Czy wyraz „molo” się odmienia?

Molo w Międzyzdrojach (fot. Wikipedia)
Na jednym z forów internetowych toczyła się dyskusja dotycząca rzeczownika molo. Zdaniem jednych można i trzeba go odmieniać, zdaniem innych – to rażący błąd. Jak jest naprawdę?

Molo, czyli pomost wychodzący w morze albo sztuczne nabrzeże w porcie, może budzić dylematy językowe z racji swojego zakończenia. Rzeczowniki, które kończą się na ­-o, nie zawsze są proste w odmianie. I tak na przykład wyrazy radio i studio można [już] swobodnie odmieniać (albo pozostawić nieodmienione), ale rzeczownika kakao bezwzględnie nie odmieniamy.

Molo w swojej fleksji zbliżone jest do radia. W tym sensie, że możemy go nie odmieniać (wówczas wszystkie przypadki są równe mianownikowi), ale nie jest już dziś błędem jego odmiana. Możemy spacerować po molo albo molu, na jakiejś plaży może nie być molo albo mola. Oba te warianty są dziś dopuszczalne. Sam – jako że jestem zwolennikiem deklinowania wyrazów, jeśli tylko to możliwe – wybieram warianty odmienione

środa, 28 czerwca 2017

Jak odmieniać czasownik „pęknąć”?

Niespełna kilka dni temu wspólnie ze znajomymi zastanawiałem się nad poprawną odmianą czasownika pęknąć. Mówi się pękł czy pęknął?

Swego czasu (ściślej – prawie cztery lata temu) poruszałem już temat dotyczący odmiany czasowników zakończonych w bezokoliczniku na -nąć. W artykule pisałem, że czasami takie czasowniki w czasie przeszłym jak gdyby pozbywają się cząstki -ną-, czasami ją zachowują, a czasami przyjmują obie  formy. Klikając tutaj, można przypomnieć sobie wykład na ten temat.

Omawiany dziś wyraz pęknąć zaliczamy do tej grupy czasowników, które gubią cząstkę -ną-. Poprawne formy to zatem wyłącznie: pękłem, pękłam, pękłeś, pękłaś itd. Konstrukcje typu pęknąłem, pęknęłaś itp. są przez słowniki poprawnościowe traktowane jako niedopuszczalne

niedziela, 25 czerwca 2017

Rybojady w ujęciu poprawnej polszczyzny

Niedaleko mojej rodzinnej miejscowości znajduje się wieś – Rybojady. To niewielka miejscowość położona nad jeziorem w powiecie międzyrzeckim. Myślę jednak, że warto poświęcić jej Językowe rozważania. Problem dziś poruszany ma bowiem wymiar uniwersalny.

Mówię o uniwersalności dzisiejszych zagadnień, ponieważ odnoszą się one nie tylko do samej wsi Rybojady, ale szerzej – do nazw miejscowości mających liczbę mnogą. Czasami nie wiemy, czy taka nazwa jak rzeczone tu Rybojady przyjmuje w dopełniaczu końcówkę -ów (Rybojadów) czy też końcówkę stanowi tzw. zero morfologiczne (Rybojad).

Nie ma niestety jednoznacznej zasady, która powiedziałaby nam, kiedy jaką końcówkę dana miejscowość przyjmie. Nierzadko bowiem decyduje o tym uzus, czyli zwyczaj. W wypadku nazwy Rybojady dopełniaczowa forma to Rybojadów (por. Jedziemy do Rybojadów, nie: *Jedziemy do Rybojad). Wątpliwości tego właśnie dotyczące rozwiać może Urzędowy dokument nazw miejscowości, w którym ujęto spis wszystkich miejscowości z uwzględnieniem właśnie problematycznego dopełniacza.

środa, 21 czerwca 2017

Trudny czasownik „wszcząć”

Czasownik wszcząć należy do tych czasowników, które niejednemu z nas sprawiły już problem natury fleksyjnej. Szczególnie wątpliwości gramatyczne rodzi czas przyszły.

Jako czasownik dokonany wszcząć nie ma czasu teraźniejszego. Jego odmiana w czasie przyszłym przedstawia się następująco: ja wszcznę, ty wszczniesz, on, ona, ono wszcznie, my wszczniemy, wy wszczniecie, oni, one wszczną. Form typu: ja weszcznę, ty weszczniesz itp., które dawniej były na porządku dziennym, dziś już się nie zaleca.

Odmiana w czasie przeszłym: ja wszcząłem albo wszczęłam, ty wszcząłeś albo wszczęłaś, on wszczął, ona wszczęła, ono wszczęło, my wszczęliśmy albo wszczęłyśmy, wy wszczęliście albo wszczęłyście, oni wszczęli, one wszczęły.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Konstancin-Jeziorna – sprawa fleksji

Ostatnio moje myśli krążyły wokół malowniczego miasteczka nieopodal Warszawy. Chodzi o miasto Konstancin-Jeziorna. Pomyślałem, że przez swą dwuczłonowość owo miasteczko może stanowić dylemat niejednego użytkownika polszczyzny. Dziś zatem omawiam, jak poprawnie odmieniać tę nazwę.

Konstancin-Jeziorna (pamiętajmy koniecznie o dywizie!) to miasto powstałe w wyniku połączenia dwóch miejscowości: Skolimów-Konstancin i Jeziorna. Jego pierwsza część (Konstancin) nie sprawia nam problemu. Mówimy bezbłędnie o Konstancinie albo np. że jedziemy do Konstancina itp. Problem rodzi drugi człon tej nazwy (Jeziorna).

Rzecz wynika z faktu, że nazwa ta może odmieniać się dwojako (i w rzeczywistości tak się odmienia) – albo rzeczownikowo, albo przymiotnikowo. W wypadku nazwy Konstancin-Jeziorna obowiązuje nas ta pierwsza odmiana. W związku z tym wzorcowe formy to np. Konstancina-Jeziorny, Konstancinowi-Jeziornie itd. Sama Jeziorna to również nazwa rzeki i tu już odmieniamy tę nazwę przymiotnikowo (Jeziornej, Jeziorną itp.).

Całość tu poruszoną zbiera poniższa tabela: 

M.
Konstancin-Jeziorna
Jeziorna (rzeka)
D.
Konstancina-Jeziorny
Jeziornej
C.
Konstancinowi-Jeziornie
Jeziornej
B.
Konstancin-Jeziornę
Jeziorną
N.
Konstancinem-Jeziorną
Jeziorną
Ms.
Konstancinie-Jeziornie
Jeziornej
W.
Konstancinie-Jeziorno!
Jeziorno!

Na marginesie niniejszych rozważań warto pamiętać, że przymiotnik odmiejscowy utworzony od miasta Konstancin-Jeziorna to konstanciński, czyli bez odniesienia do drugiej części nazwy miasta.