środa, 13 stycznia 2016

Nie bez kozery, czyli bez czego?

Wyrażenie nie bez kozery, jak wiadomo, jest semantycznie zbliżone do wyrażeń typu nie bez przyczyny, nie bez powodu. Czy jednak rzeczownik kozera można utożsamiać z przyczyną oraz powodem? Co to jest kozera?

Współcześnie wyraz ten nic tak naprawdę nie znaczy. Występuje on bowiem li tylko w tym związku frazeologicznym. Kiedyś jednak – co ciekawe – znaczeń wyrazu kozera było kilka, np. powód, przyczyna. Kozerą określano także kolor atutowy podczas gry w karty. Ten, kto był w posiadaniu takowej karty, miał ułatwioną grę. Wkrótce owo znaczenie stało się podstawą użycia rzeczownika kozera w przenośnym sensie jako synonim wyrazów pomoc, wsparcie, od których jest już niedaleka droga do współczesnego znaczenia wyrażenia nie bez kozery. Gdy bowiem stosujemy je w swoich wypowiedziach, mamy na myśli, że coś wydarzyło się nie bez pomocy, nie bez wsparcia. 

Mówimy oczywiście, że coś wydarzyło się nie bez kozery, ale rzecz jasna nie wolno nam mówić, że szukamy kozery w czyimś postępowaniu. Takie użycie wskazanego rzeczownika to błąd

niedziela, 10 stycznia 2016

„W nawiązaniu do…”, czyli o różnicy między normą potoczną a wzorcową

Pan Piotr, odwołując się do ostatniego artykułu, prosi o poradę:
Panie Kamilu, zapoznałem się z Pańskim ostatnim artykułem, w którym radził Pan, aby nie stosować formy w załączeniu przesyłam. Tak sobie myślę: jak to jest z wyrażeniami typu w nawiązaniu do, w odpowiedzi do? Czy one też nie są poprawne?
Tego typu konstrukcje, o których mówi pan Piotr, są akceptowalne w normie użytkowej, tj. potocznej. Norma taka jest mniej rygorystyczna, jest charakterystyczna dla swobodnych kontaktów nieoficjalnych. To z kolei powoduje, że w normie oficjalnej rzeczywiście warto by pomyśleć o innych formach.

Takimi formami, które nie rażą w normie wzorcowej, są przede wszystkim wyrażenia typu odpowiadając na pismo (zam. w odpowiedzi na pismo), nawiązując do pisma (zam. w nawiązaniu do pisma). W tym miejscu warto powiedzieć, że norma wzorcowa obejmuje formy właściwe w każdej sytuacji. W kontaktach oficjalnych zaś (także w starannych kontaktach nieoficjalnych) jest wręcz pożądana.

Przy okazji można również wskazać jako podobny przykład zwrot w oparciu o coś, gdy nie odnosi się on do pojęć abstrakcyjnych (np. w oparciu o wytyczne). On też jest bardzo częsty zarówno w języku mówionym, jak i pisanym, ale nie należy jednak do normy wzorcowej. W niej mieszczą się inne wyrażenia. To np. zgodnie (np. zgodnie z wytycznymi), według (np. według wytycznych) oraz na podstawie (np. na podstawie wytycznych).

czwartek, 7 stycznia 2016

Mężczyzna w przedszkolu, czyli o (nie)tworzeniu rzeczowników męskich od żeńskich

Wprawdzie odsetek mężczyzn pracujących w przedszkolu jest niewielki, to jednak zastanowiło mnie, w jaki sposób można określać jednym wyrazem pana wykonującego zawód przedszkolanki. Sprawa nie jest, jak się okazuje, najłatwiejsza.

W polszczyźnie już tak jest, że o ile od męskich rzeczowników dość łatwo na ogół utworzyć rzeczowniki żeńskie, o tyle na odwrót jest już znacznie trudniej. Wynika to z faktu, że tego typu zabiegi występują jednak rzadko, częściej bowiem tworzy się nazwy męskie od żeńskich, co wynika – i temu zawsze przeciwstawiają się feministki – z męskiej dominacji w języku (wspominałem już o tym chociażby tutaj). 

Ale żeby panie działające na rzecz zrównania praw mężczyzn i kobiet przesadnie się nie smuciły, powiem, że my – mężczyźni – też łatwo nie mamy. Najlepszym tego dowodem jest omawiany dziś wyraz przedszkolanka, od której nie tworzy się nazwy męskiej. O panu pracującym w przedszkolu nie mówi się więc przedszkolanek, jak chcieliby niektórzy, lecz po prostu opisowo, np. pracownik przedszkola, nauczyciel w przedszkolu lub wychowawca przedszkolny.

wtorek, 5 stycznia 2016

Prośba o pomoc

Mili Państwo, dziś wyjątkowo artykuł niebędący poradą językową, lecz prośbą, którą chciałbym do Państwa skierować.

Mimo że jestem dopiero na I roku studiów magisterskich, pod czujnym okiem prof. Haliny Zgółkowej przygotowuję się już teraz do napisania pracy magisterskiej, w której ważną rolę odgrywać będzie badanie sondażowe. W związku z tym uprzejmie proszę chętne osoby do wzięcia udziału w anonimowej ankiecie, która sama w sobie nie jest długa, niemniej wymaga kilkuzdaniowych odpowiedzi. Kwestionariusz adresowany jest głównie do młodzieży szkół średnich i wszystkich osób starszych. Zależy mi na szczerych wypowiedziach, za które będę bardzo wdzięczny. Oczywiście ankieta jest w pełni anonimowa, a cały materiał zostanie wykorzystany wyłącznie do celów naukowych. Już teraz dziękuję wszystkim dobroczyńcom. Zadanie wbrew pozorom nie jest łatwe, muszę bowiem zebrać 400 takich ankiet, dlatego wszelka promocja ankiety wśród znajomych jest niezwykle pożądana. 

niedziela, 3 stycznia 2016

O (poprawnym) wysyłaniu załączników

W dobie Internetu wysyłanie mejli (moje stanowisko dotyczące pisowni rzeczownika mejl można sprawdzić tutaj: „Mail” czy „mejl” – która forma jest poprawna?) jest czymś bardzo powszechnym. Nierzadko, gdy z kimś korespondujemy, musimy wysłać załącznik (lub nawet kilka), z którym – jak się okazuje – mamy kłopot. 

Otóż kłopot ten polega na tym mianowicie, że bardzo często piszemy w wiadomościach takie oto zdanie: w załączeniu przesyłam, podczas gdy w normie wzorcowej zaleca się inne sformułowania. Są nimi w załączniku lub po prostu załączam. Polecam te formy, o konstrukcji w załączeniu proponuję z kolei zapomnieć: