sobota, 1 lutego 2014

„Nie” z rzeczownikami odczasownikowymi

Zadano mi pytanie, który zapis jest poprawny: niedotrzymanie czy nie dotrzymanie. Odpowiedź prawidłowa: na ogół razem. Piszę „na ogół”, ponieważ są dozwolone sytuacje, kiedy można posłużyć się zapisem oddzielnym, ale po kolei.

Powyższy dylemat ma niewątpliwie związek ze słowem, z jakiego ów rzeczownik się wywodzi. Mowa o czasowniku dotrzymać, który w połączeniu z partykułą przeczącą nie jest pisany oddzielnie (nie dotrzymać) w myśl zasady, że nie z czasownikami piszemy oddzielnie. Jednak wyraz powstały od czasownika dotrzymać, przybierający formę dotrzymanie, jest rzeczownikiem (zwanym rzeczownikiem odczasownikowym), a partykułę nie z rzeczownikami pisze się razem, stąd zapis niedotrzymanie jest poprawny. To, że dany rzeczownik pochodzi od czasownika, jest w tym wypadku bez znaczenia. Podobnie jest z innymi rzeczownikami powstałymi od czasowników, np. niedopowiedzenie, niepowodzenie, nieotrzymanie.

Gdy jednak słowo niedotrzymanie jest nie tylko zaprzeczeniem, ale również przeciwstawieniem treści, zapisujemy owo wyrażenie osobno, np. Nie dotrzymanie słowa było najgorsze, lecz zdrada. I w takiej sytuacji partykułę nie oddziela się od rzeczownika.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Spacja po roku

Drobna uwaga edytorska jest przedmiotem moich dzisiejszych rozważań. Czy wiedzą Państwo, że zapis typu 2014r. jest niepoprawny? Zwrot ten powinniśmy zapisać, oddzielając od siebie liczbę i literę będącą skrótem.

W powyższym zwrocie mamy dwa pełne oddzielne wyrazy i gdybyśmy słowo rok mieli w tym kontekście zapisać bez stosowania skrótu, nikomu nie przyszłoby na myśl napisać: 2014roku, toteż nie mamy prawa zapisywać 2014r. w taki oto sposób. Niezbędna jest tu spacja.



PS Podwójnym błędem jest brak kropki po roku, a i też już taki twór widziałem.

sobota, 25 stycznia 2014

Ever!

Wiadomo, że język angielski wpływa na współczesną polszczyznę i to w dodatku bardzo mocno. Udowodnię to Państwu za pomocą jednego tylko słowa. Tym słowem jest, co widać już w temacie, ever

Ever
 słyszy się niemal codziennie i to niekoniecznie wśród Anglików czy osób na co dzień posługujących się językiem angielskim. Oto przykładowe wypowiedzi: (1) To najlepsza nauczycielka ever. (2) Najgorszy dzień w życiu ever. (3) Najwspanialszy skok Kamila Stocha ever. Wygląda to strasznie i komicznie zarazem, nie mówiąc już o brzmieniu. 

Jak widać w przytoczonych przeze mnie przykładach, wyrazem ever można zastąpić wiele wyrażeń polskich. Mówimy ever, by nie powiedzieć jaką kiedykolwiek miałem (przykład nr 1), ze wszystkich skoków (przykład nr 3). Co tam będę się gimnastykował, gdy mogę postawić ever i tyle w temacie. Może on zastąpić prawie wszystko. Uwypukla tylko niestety jedną charakterystyczną cechę osoby, która takiego wyrazu używa: nieumiejętność budowania zdania, a co za tym idzie – brak inteligencji.

środa, 22 stycznia 2014

Pełen czy pełny?

Zapytano mnie, czy formy pełen oraz pełny są równoprawne, tzn. czy obu tych form można używać zamiennie. Nie do końca. W pewnych wypadkach tak, ale są sytuacje, gdy można użyć wyłącznie formy pełny. Poniżej krótki wykład w tej sprawie.

Możemy powiedzieć: kubek pełny kawy albo kubek pełen kawy, ale już tylko pełny kubek. Jeżeli chcemy użyć przydawkowej formy pełen, należy ją dopowiedzieć, np. stadion pełen (czego?) kibiców, a ponieważ nie zawsze dookreślamy przydawkę, są sytuacje, gdy konstrukcje z formą pełen będą niepoprawne. Wyrażenie więc, jakie niedawno usłyszałem na przystanku autobusowym: pełen autobus, za niepoprawne uznać właśnie należy (albo: pełny autobus, albo: autobus pełen [także pełny jest dopuszczalny] pasażerów).

Rada jest więc następująca: w wątpliwych sytuacjach, użyj przydawki przymiotnej pełny. Jest to rozwiązanie zdecydowanie bezpieczniejsze. 

niedziela, 19 stycznia 2014

Kilka uwag na temat wtrąceń

Często w naszych wypowiedziach posługujemy się tzw. wtrąceniem zwanym także dopowiedzeniem. Używamy ich zarówno w języku mówionym, jak i pisanym i jest to naturalne. Niekiedy jednak w piśmie zastanawiamy się, w jaki sposób, owo wtrącenie przedstawić za pomocą znaków interpunkcyjnych. Lepszy jest przecinek czy myślnik? A może nawias?

Z tymi trzema powyższymi sposobami można się spotkać i one wszystkie są poprawne. Najczęściej chyba zastosujemy przecinki, które są najsłabszym znakiem wyodrębniającym, np. Stało się to, jeśli się nie mylę, cztery lata temu. Myślniki mają większą moc niż przecinki, np. Stało się to – jeśli się nie mylę – cztery lata temu, zaś najmocniejszy efekt dadzą zdecydowanie nawiasy: Stało się to (jeśli się nie mylę) cztery lata temu.

Ja osobiście wolę przecinki. Myślników używam, gdy w zdaniu przeze mnie stworzonym jest dużo przecinków, co tylko jeszcze powiększyłoby ich liczbę, gdybym posłużył się tym znakiem, np. Choć bałem się tam pójść, musiałem to zrobić, gdyż – w przeciwnym wypadku – nie otrzymałbym zapłaty. Nawiasów zaś używam wówczas, kiedy dopowiadam treść zupełnie dodatkową.